Kariera po farmacji – Konrad, zioła, biofarmacja i opieka farmaceutyczna

Zapraszam Was do zapoznania się z czwartym artykułem z cyklu Kariera po farmacji, który stworzyłam we współpracy z prawdziwymi, nieanonimowymi farmaceutami – praktykami. Cykl ten zrodził się, aby motywować i zachęcić Was do do podjęcia wysiłku w dążeniu do kariery o jakiej marzycie, a z jakichś powodów nie wierzycie w jej powodzenie.

Pierwszy artykuł z serii Kariera po farmacji znajdziecie o tu:
Kariera po farmacji – Magda, apteka szpitalna

Drugi tu:
Kariera po farmacji – Karolina, Pharmacovigilance
Trzeci tu:
Kariera po farmacji – Magdalena, doktorat i blog

Cześć nazywam się Konrad i nigdy nie planowałem zostać farmaceutą, tylko biologiem. Do studiowania farmacji skłonił mnie jednak ciekawy i multidyscyplinarny program studiów, dlatego ostatecznie zdecydowałem się pójść w tym kierunku. 😊

Studia na UJ były wymarzone!

Na drugim roku studiów rozpocząłem pracę w studenckim kole naukowym przy katedrze farmakognozji, a następnie równolegle w kole Sztuczne Sieci Neuronowe w Technologii Postaci Leku. Dzięki tym aktywnościom „po godzinach” poznałem wiele inspirujących osób, co zaważyło na mojej dalszej karierze. W ramach działalności w kole farmakognostycznym miałem przyjemność uczestniczyć w fascynującej ekspedycji naukowej UJ na Syberię, która miała na celu m. in. pozyskanie wiedzy i surowca do analiz fitochemicznych od miejscowych szamanów. Podróż koleją transsyberyjską trwała prawie tydzień i była to jedna większych przygód w moim życiu. To właśnie wtedy poznałem swojego przyszłego wspólnika, Effioma Uman-Ntuk, który zaraził mnie tematem opieki farmaceutycznej, o czym będzie w dalszej części.

Skąd pomysł na doktorat?

Zawsze chciałem zająć się nauką i studia doktoranckie były oczywistą kontynuacją po magisterium. Zresztą praktyki po III i IV roku były dla mnie lekkim szokiem i pokazały mi, że praca zarówno w aptece otwartej, jak i szpitalnej, przypomina bardziej pracę magazyniera i urzędnika i nie jest żadnym wyzwaniem. Postanowiłem wtedy, że odbębnię staż i od razu pożegnam się z apteką. Skupiłem się na innych zainteresowaniach, w tym tych naukowych. Ostatecznie wybrałem studia doktoranckie z zakresu biofarmacji. W praktyce zajmuję się budowaniem modeli matematycznych  pozwalających na predykcję farmakokinetyki leków na podstawie badań dostępności farmaceutycznej. Obronę planuję na ten rok, jednak już teraz mogę powiedzieć młodym absolwentom, że to warta uwagi ścieżka kariery. Studia doktoranckie to:

– doświadczenie z zakresu prowadzenia i organizacji wykładów i seminariów, co jest przydatne w bardzo wielu miejscach pracy;

– dostęp do baz danych i publikacji, a także konferencji i szkoleń;

– obycie z naukowymi źródłami wiedzy;

– ciekawe fakultety (oczywiście w zależności od uczelni!);

– możliwość nawiązania kontaktów z fascynującymi ludźmi ze świata nauki;

– i wiele innych zalet!

To wszystko pod warunkiem, że temat pracy Was kręci. Bo prawda jest taka, że wielu farmaceutów wybiera doktorat jako dodatek do CV – biorą randomowy temat, męczą się 4-5 lat, a następnie twierdzą, że to była strata czasu, bo w aptece nikt na tytuł nie patrzy…

Własna apteka

Od razu po studiach podjąłem (mimo wszystko) pracę w aptece i niespodziewanie… zakochałem się w tym zawodzie. Po uszy. Ciekawe przypadki, kochani i wdzięczni pacjenci, codziennie nowe sytuacje, w których można było wykorzystać wiedzę zdobytą we własnym zakresie. Nie spodziewałem się, że praca z pacjentami może przynosić tyle satysfakcji. Po 2 latach postanowiłem pójść o krok dalej i skontaktowałem się z Effiomem, który w tym czasie działał w kole naukowym opieki farmaceutycznej. Przedstawiłem szalony (jak na nasz wiek) pomysł otworzenia własnej apteki z gabinetem opieki farmaceutycznej, konsultacjami, przemyślanym asortymentem i personelem złożonym z samych magistrów. Plan został zrealizowany – dostosowaliśmy stary lokal po sklepie z butami i otworzyliśmy własną aptekę do eksperymentów z ziołolecznictwem oraz opieką farmaceutyczną. Te doświadczenia dały nam solidną podstawę do stworzenia 2 kolejnych firm.

Zielarnia Farmaceutów

Pomimo mocnych podstaw do praktykowania fitoterapii, które farmaceuci otrzymują na zajęciach z botaniki farmaceutycznej, farmakognozji i leku roślinnego, rzadko kiedy pogłębiają oni swoją wiedzę i nie są gotowi sprostać potrzebom bardziej wymagających pacjentów proszących o lek ziołowy. W efekcie chorzy udają się do różnych szemranych fitoterapeutów, uzdrawiaczy i wszelkiej maści zielarzy po różne porady oparte o dowody anegdotyczne, podczas gdy w każdej aptece jest farmaceuta, który mógłby być zdecydowanie lepiej przygotowany do takich konsultacji. W aptece zdecydowałem się na prowadzenie konsultacji z zakresu komponowania mieszanek ziołowych, co spotkało się z ogromnym zainteresowaniem zarówno okolicznych pacjentów, jak i turystów. Tak powstała Zielarnia Farmaceutów (www.zielarniafarmaceutow.pl) – obecnie osobna firma produkująca mieszanki ziołowe o unikalnych składach i promująca farmaceutów jako ekspertów od surowca zielarskiego.

Grupa opieka.farm

Aktualnie moją główną działalnością zawodową jest pełnienie funkcji dyrektora ds. naukowych firmy opieka.farm sp. z o.o. Spółka ma siedzibę w Krakowie i zajmuje się wdrożeniami i szkoleniami z zakresu opieki farmaceutycznej w całej Polsce. Nasz Kompleksowy System Opieki Farmaceutycznej (czyli KSOF) jest obecnie wdrażany w 80 aptekach w kraju, zarówno w placówkach wyposażonych w gabinety, jak i punkty konsultacyjne w izbach ekspedycyjnych. Grupa opieka.farm to też wydawnictwo – publikujemy podręczniki dla farmaceutów i techników (Zeszyty Apteczne) i prowadzimy portal internetowy opieka.farm (i chyba to z tego jesteśmy najbardziej znani). W firmie odpowiadam także za program merytoryczny cyklu konferencji Opieka Farmaceutyczna od Zaraz (opiekaodzaraz.pl), które popularyzują ideę opieki farmaceutycznej wśród aptekarzy.

Co najbardziej lubisz w swojej pracy i co sprawia Ci największą satysfakcję?

W mojej pracy najbardziej podoba mi się to, co przekonało mnie do studiowania farmacji – czyli ta interdyscyplinarność. We wszystkich 3 firmach odpowiadam za stronę merytoryczną – zgodność narzędzi, produktów czy treści z aktualnym stanem wiedzy naukowej. Przygotowały mnie do tego praca w kołach naukowych, studia doktoranckie i dodatkowe szkolenia. Koordynuję też pracę autorów i prowadzę osobiście część szkoleń dla farmaceutów. Największą satysfakcję sprawia mi, gdy po warsztatach kontaktują się ze mną farmaceuci, którym udało się wykonać pierwszy Przegląd Lekowy, czy inną usługę, o której uczę. Cieszę się, że opieka farmaceutyczna wychodzi ze strefy fantazji i jest tak dużo farmaceutów gotowych do robienia czegoś więcej w swoich aptekach.

Ile zajęło Ci dojście do tego etapu, w którym jesteś?

Prawie 6 lat.

Jakie masz rady dla młodych absolwentów farmacji?

Wydaje mi się, że farmaceuci oczekują za wiele, mając jedynie dyplom magisterski. To tak jakby świeżo upieczony absolwent prawa oczekiwał pensji adwokata czy absolwent medycyny wynagrodzenia lekarza specjalisty. Podobnie jest w farmacji – bez dodatkowych szkoleń i umiejętności (staże i praktyki w firmach farmaceutycznych, doktorat, dodatkowy fakultet) mamy bardzo ograniczone możliwości. Studentom z całą pewnością mogę zalecić, by działali: w kołach naukowych, w PTSF, w Młodej Farmacji czy innych organizacjach.

Młody absolwent powinien się szybko orientować co jest dla niego, a co nie. Praca w aptece nie jest dla każdego, i jeśli czujesz, że to nie to i chciałbyś robić coś innego, nie zwlekaj, bo łatwo się „zasiedzieć” i przegapić swoją szansę. Zresztą czasem wystarczy zmienić aptekę na inną – praca w małej miejscowości różni się diametralnie od tego, jak wygląda praca w dużym mieście, praca w galerii handlowej wygląda inaczej niż w aptece osiedlowej, itd. Naprawdę warto próbować aż do skutku. Apteki są na każdym kroku, ale może trzeba przejechać 10-20 km do swojej wymarzonej, w której Twoja wiedza i kompetencje zostaną dostrzeżone przez pracodawcę, i co ważniejsze, przez pacjentów.

Absolwentów zainteresowanych tematem opieki farmaceutycznej zapraszam na 2 ostatnie odsłony II edycji konferencji Opieka Farmaceutyczna od Zaraz: Pacjent geriatryczny pod opieką farmaceuty, które odbędą się w Gdańsku 21 kwietnia 2018 i Warszawie 22 kwietnia 2018. Więcej informacji na opiekaodzaraz.pl.

  • Przeczytałam jednym tchem! Jako zdecydowana zwolenniczka stosowania ziołolecznictwa w praktyce lekarskiej cieszę się z każdej inicjatywy, w której temat ten popularyzują profesjonaliści! Trzymam kciuki z całych sił 🙂